Kino "Delfin" w Ustce już po generalnym remoncie. Seanse w 3D

Kino "Delfin" w Ustce już po generalnym remoncie. Seanse w 3D

W starym kinie nowy duch

Nowe fotele, wygodne loże, ogrzewanie podłogowe - i co najważniejsze - możliwość oglądania filmów w technologii 3D. Kino "Delfin", które przeszło gruntowny remont, znów tętni życiem. Dzięki temu mieszkańcy Ustki nie muszą już jeździć do innych miast, aby obejrzeć najnowsze superprodukcje.

Kapitalny remont trwał kilka miesięcy. Z sali zniknęły pamiętające czasy Gierka trzeszczące fotele. Ich miejsce zajęło 240 wygodnych siedzeń. Dzięki ogrzewaniu podłogowemu na sali jest ciepło i przyjemnie. Najwygodniej jest oczywiście w lożach, które usytuowano w miejscu górnych rzędów.
Sercem "Delfina" jest jednak zakupiony dzięki pieniądzom unijnym projektor cyfrowy. - W porównaniu do tego, co było, to technologiczny skok w przyszłość. Dzięki urządzeniu możemy wyświetlać filmy w 3D - podkreśla Monika Graczyk, właścicielka kina. 
Obecny na uroczystym otwarciu burmistrz Ustki Jan Olech był pod wrażeniem kina po metamorfozie. - W stare kino tchnęliście nowego ducha - powiedział do właścicieli.
A ci plany mają ambitne. Państwo Góralczykowie chcą, aby obiekt stał się miejskim centrum kulturalnej rozrywki. W planach jest organizacja festiwali filmowych, warsztatów i spotkań z twórcami. W holu ma powstać artystyczna kawiarnia, miejsce spotkań dla usteckiej bohemy. - Reaktywujemy również Dyskusyjny Klub Filmowy. Tylko w ten sposób możemy wygrać z masówką i multipleksami - nie kryje M.Graczyk.

A już teraz mieszkańcy Ustki mogą obejrzeć w kinie nominowany do Oskara najnowszy film Agnieszki Holland "W ciemności".

Jacek Cegła
Naczelnik Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej