Dworzec kolejowy w Ustce

Dworzec kolejowy

Budowa linii kolejowej ze Słupska do Ustki w roku 1878 otworzyła szerokim rzeszom ówczesnych turystów dostęp do tego nadmorskiego letniska.

W czasach, gdy nie było samochodów, alternatywą dla pociągu były co najwyżej niewygodne powozy albo... jeszcze gorsze do podróżowania chłopskie wozy. Pierwszy ustecki dworzec. znany jest jedynie z pocztówek. Ten, który stoi do dziś (czekając na rewitalizację), wybudowano w 1912 roku, równocześnie z powstaniem drugiej linii kolejowej – z Ustki do Sławna. Po sąsiedzku, w miejscu, gdzie dziś znajdują się przemysłowe obiekty przy ul. Słupskiej, do lat 50. XX w. znajdował się dworzec kolei lokalnej, obsługującej połączenia do Smołdzina i Główczyc. Po rozebraniu trasy przez wojska radzieckie w roku 1945, obiekty małego dworca zamieniono na pomieszczenia gospodarcze. Dziś możemy jedynie ubolewać, iż „zabrane do pozłocenia” w Związku Radzieckim tory już nie wróciły na swoje miejsce, przez co także dziś do Sławna jechać trzeba przez Słupsk. By nie szerzyć malkontenctwa, można jedynie wspomnieć, iż śladem torów do Smołdzina od 20 lat biegnie rowerowy Szlak Zwiniętych Torów.

Główny dworzec nawiązuje bryłą do architektury willowej. Od północy budynek ma jedną kondygnację, od południa natomiast trzy. Na peronie zachowała się drewniana wiata. Ustka w latach dwudziestych XX wieku połączenia kolejowe z Berlinem, Dreznem, Wrocławiem i Monachium.