WYSTAWA FOTOGRAFII

Wszyscy pochodzimy z morza

Serdecznie zapraszamy na wernisaż wystawy fotograficznej Huberta Bierndgarskiego pt. „365 – Wszyscy pochodzimy z morza”.

365 to liczba dni w roku — każdy z nich został zapisany na pojedynczej fotografii. Wystawa nie jest jednak tylko podróżą przez kolejne dni, mijające jak obrazy w kalejdoskopie. To także podróż przez miejsca, które są autorowi najbliższe – szczególnie te związane z wodą i morzem, żywiołami, którymi otacza się najczęściej i z największą przyjemnością.

Sentencja „Wszyscy pochodzimy z morza” mówi o tym, że woda jest w nas i wokół nas – codziennie i nieprzerwanie. Jest również wokół autora, który od lat mieszka w Ustce oraz zawodowo i prywatnie związany jest z morzem.

Oczywiście nie wszystkie fotografie dotykają wody. To często obrazy, które zachwyciły lub zatrzymały autora – zapis chwili, ulotnego spojrzenia, impulsu, miłości, radości, smutku, bólu czy wdzięczności.

I jeszcze jedno – 365 to także osobista terapia. Powrót do fotografii, którą autor zajmował się przez lata, ale która gdzieś po drodze mu uciekła. Codzienna mobilizacja do wykonania jednego, konkretnego zdjęcia. Czynność nadająca chwili sens i istnienie.

Zapraszamy do wspólnej podróży. Droga jest długa, ale ciekawa. To przecież 365 dni.

Wernisaż wystawy: 27 lutego 2026 r., g. 18:00
Miejsce: Dom Kultury – ul. Kosynierów 19, Ustka
Wystawa potrwa do 27 marca 2026 r.,

 

Hubert Bierndgarski – na co dzień zawodowy ratownik Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR w Ustce, a także dziennikarz, fotograf i fotoreporter współpracujący z wieloma lokalnymi, regionalnymi i ogólnopolskimi mediami. Obecnie współpracuje z tygodnikiem „Zawsze Pomorze”, „Portalem Morskim”, czasopismem „Polska na Morzu” oraz Agencją Fotograficzną „Reporter”. Przez wiele lat pracował w „Dzienniku Bałtyckim”. Współpracował również z działem gospodarczym „Gazety Wyborczej”. Wieloletni bosman w Zarządzie Portu Morskiego w Ustce.

Autor opowiadań o tematyce morskiej wydanych w tomiku „Słowem można wyrazić wszystko”.

Prywatnie miłośnik żeglarstwa, pływania i długich spacerów z aparatem – obowiązkowo w sąsiedztwie wody. Zakochany w Skandynawii. Pasjonat czytania.

Data publikacji:
2026-02-18

Najważniejsze Atrakcje

To warto zobaczyć! Niezależnie od tego, czy jesteś w Ustce na wakacjach, czy zwiedzasz nasze miasto po raz pierwszy, te miejsca z pewnością Cię zainspirują.
Port Ustka
Zależność miejscowości i portu od Słupska zniesiono dopiero w połowie XIX wieku. Już w średniowieczu wokół portu rozwinęła się osada rybacka. Część statków zawijających do Ustki rozładowywano w tutejszym porcie, część zaś kierowano Słupią do Słupska.
Stawek Upiorów
Jedna z największych tajemnic Ustki kryje się w małym, bagiennym jeziorku znajdującym się w zachodniej części Ustki.
Ustecka Syrenka
Dotknięcie syreniej piersi podobno przynosi szczęście. Pomysł budowy pomnika zrodził się w Lokalnej Organizacji Turystycznej Ustka (dzisiejszy LOT "Ustka i Ziemia Słupska") w 2008 roku.
Plaża i morze w Ustce
Nad polskim morzem, choć nie należy ono do najcieplejszych, wypoczywają tłumy turystów, głównie ze środkowej i południowej Polski.Tak też jest w przypadku Ustki. Latem trzeba się naprawdę natrudzić, by znaleźć na plaży w słoneczny dzień miejsce na kocyk, materac i parawan. Usteckim turystom nie przeszkadza też wiatr
Park Zdrojowy w Ustce
W nowym parku, który na cześć cesarza nazwano Parkiem Wilhelma, wytyczono ścieżki spacerowe i dokonano nasadzeń drzew. W wydanym w 1889 r. w Berlinie podręczniku
Muzeum Bursztynu
Bursztyn Bałtycki, kopalna żywica sprzed 40 mln lat, od wieków znajdowana jest na wybrzeżu Bałtyku. Tzw. "złoto północy" jest cenionym materiałem ozdobnym, z którego wykonywano ozdoby, figurki i amulety.
Usteckie bunkry i fortyfikacje
Jeżeli interesuje Was wojenna historia Pomorza. Ciekawią tajemnice powojennych bunkrów i zagadki Ustki, to nie możecie przegapić jednej z największych atrakcji naszego miasta tajemniczych bunkrów zwanych Baterią Blüchera.
Promenada Nadmorska w Ustce
Jedna z najpiękniejszych na Pomorzu promenad biegnie szczytem przymorskiej wydmy na odcinku ponad 1100 m od wschodniego falochronu portowego po, graniczną dawniej, uliczkę, noszącą dziś nazwę Traktu Solidarności.